Rozwód z marynarzem

Opublikowane przez Adwokat w dniu

Rozwód z marynarzem

Rozwód z marynarzem

 Inspiracją do napisania niniejszego postu jest zwiększona ilość klientów reprezentujących określony zawód mojej kancelarii. Chodzi drogi czytelniku o marynarzy.  Mówią, że marynarz to najniebezpieczniejszy zawód świata. To prawda. Czy wykonywany zawód może być pretekstem do złożenia pozwu o rozwód? Okazuje się, że tak. Długi czas spędzony z dala od rodziny jest powodem częstych kłótni mających swój finał na sali sądowej. Czeka Cię rozwód z marynarzem? A może nim jesteś i żona złożyła pozew?  Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Ciebie! Opowiem Ci, o co musisz zadbać na rozprawie.

„Widziały gały, co brały”. – Co powoduje rozwód z marynarzem?

 

Przychodzi do mnie na konsultację klient i mówi: Kiedy tylko wracam do domu, jest awantura. Ciągle na siebie z żoną krzyczymy i obwiniamy się o wszystko. Cieszę się, że jestem w domu z rodziną. Cieszę się, gdy widzę swoje dzieci, ale każda rozmowa z żoną kończy się kłótnią. Zarabiam ponad 20 000, żona zarabia 8.000, więc na finanse nie narzekamy. Mimo to podczas ostatniej kłótni powiedziała mi, że chce rozwodu i 8000 zł zadośćuczynienia. Co robić?  Przeanalizujmy sytuację klienta. Po pierwsze, to zależy, czy jesteś żoną, czy marynarzem. Patrząc z perspektywy marynarza, sprawa jest prosta – to jest jego praca, więc musi ją wykonywać. Poza tym, kiedy żona wychodziła za niego za mąż, z pewnością zdawała sobie sprawę z ryzyka. Nawet jeżeli w trakcie związku małżeńskiego klient został marynarzem, prawdopodobnie wspólnie podjęli tę decyzję. Ta sama sytuacja z perspektywy żony klienta jest jednak nieco bardziej złożona. Z uwagi na długą nieobecność męża w domu kobieta może się czuć osamotniona, zostawiona z wychowaniem dziecka sama sobie. Według niej praca męża destrukcyjnie wpływa na funkcjonowanie rodziny. Co więcej, ma prawo mieć wątpliwości w kwestii wierności męża. Te dwie jakże różne perspektywy mogą spowodować koniec waszego małżeństwa.  Na co sąd zwraca uwagę podczas rozwodu z marynarzem? Tego dowiesz się w następnym akapicie.

Co Sąd bierze pod uwagę podczas rozwodu z marynarzem?

 

Tak jak przy każdej rozprawy rozwodowej, sąd ustala, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.  W toku sprawy sąd bierze pod uwagę kwestie takie jak:  kto zawinił? Czy  mąż ma kochankę? A może żona ma kogoś? Czy wiesz, co się dzieje w domu, kiedy Cię nie ma? Jak często kontaktujesz się z żoną, kiedy jesteś na statku? To tylko niektóre z pytań zadawanych przez sąd podczas rozprawy. Według mnie istotną rolę odgrywa tutaj czas, który małżonkowie spędzają osobno.  W pierwszej kolejności należy zatem zastanowić się nad zasadnością orzekania o winie którejś ze stron. Dlaczego? Specyfika zawodu marynarza wymusza częste przebywanie poza domem, więc decydując się na związek z osobą o takiej profesji, musimy mieć to na uwadze. Jeśli jednak jesteśmy zdecydowani na rozwód, najlepiej przeprowadzić go bez orzekania o winie. Jedynym winnym w tej sprawie jest czas rozłąki.Kolejnymi aspektami rozstrzygany mi podczas rozprawy są kontakty z dziećmi i alimenty. Przeczytasz o nich poniżej.

 

Jak ustalić kontakty z dziećmi podczas rozwodu z marynarzem? Ile wynoszą alimenty?

W przypadku ustalania kontaktów z dziećmi moim zaleceniem jest „zasada na sztywno”. Bez względu na wykonywany zawód. Należy oczywiście wziąć pod uwagę specyfikę pracy. Nie możemy bowiem żądać, żeby marynarz co dwa tygodnie przybywał do miejsca  zamieszkania dziecka na kontakty. W kwestii alimentów sprawa już nie jest taka prosta. Dlaczego? Bo każde dziecko jest inne i koszty  jego utrzymania są zróżnicowane.  Na początku więc sąd bada, ile twoje dziecko potrzebuje pieniędzy. Później rozdziela koszty utrzymania między małżonkami. Na przykład, gdy  koszt utrzymania dziecka w wieku 10 lat oscyluje w granicach 1600 zł, sąd może orzec, aby ojciec marynarz pokrywał 70% tej  kwoty. Zakładając, że za każdy rejs ojciec bierze  co najmniej dziesięciokrotność  miesięcznych  kosztów utrzymanie dziecka, ich pokrycie nie powinno postanowić dla niego problemu.

Podsumowanie

 

Życie zaskakuje. W tym zawodzie możesz dużo zarobić, ale możesz również dużo stracić. Ważne, aby prawidłowo zabezpieczyć swoje interesy.  Chodzi o alimenty i kontakty z dzieckiem. Jeśli potrzebujesz pomocy w tym zakresie – skontaktuj się ze mną!


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zadzwoń